Gwiazdy kataklizmiczne - Astronarium odc. 5

Okazuje się, że gwiazdy występujące pojedynczo, takie jak Słońce, są w mniejszości. Więcej jest takich, które występują parami. W tym programie pokażemy badania polskich astrofizyków, którzy jako jedni z pierwszych odkryli tajemnice jednego z rodzajów takich układów podwójnych: gwiazd kataklizmicznych. "Astronarium" przedstawia najnowsze badania Kosmosu. Opowiada o tajemnicach Wszechświata i polskich naukowcach, którzy je zg .
- uwielbiam formę Waszych programów🧡 wspaniały program realizacja i rozmówcy a ten odcinek wyjątkowo🤘🏻
A tu może zerkałeś Catering dietetyczny Wołomin , można też gdzie indziej szukać. - życzę wszystkiego Dobrego :)
- Pytanie, czy jest możliwy układ z dwoma czarnymi dziurami? I jeśli tak, co wtedy?
- Pamiętam jak pierwszy raz przez teleskop widziałem migoczącą gwiazdę i pomyślałem, że to planetoida xd
- Ktoś tu jest z 2021 roku ?
- Fajnie się ogląda tylko powstaje pytanie : Dlaczego Eskimosi drukują Nam
pieniądze skoro ich jehowa stworzył wszystko z niczego w 6 dni !
Odpowiem Wam : prawem ILUZJI I OSZUSTWA !
- Fajnie byłoby gdyby grafik CGI wiedział co ma przedstawić, bądź by użyto właściwej animacj, by obraz nie wprowadzał błędnego wyobrażenia. Prof. Józef Smak mówi o tym, że gdy materia opada na białego karła to w pewnym momencie dochodzi do czegoś co widzimy jako wybuch a jest właściwie rozbłyskiem natomiast animacja wcześniej pokazuje nam wybuch z odrzuceniem materii i przy okazji nasz karzeł też gdzieś "wyparował" z obrazu.
- Świetny materiał! Dzięki!
- Fajne
- Program świetny. Mała wtopa z ładunkami, które wpadają w pole magnetyczne... polecam poczytać o sile Lorentza ;) Fajnie, że podkreślają polski wkład do tej dziedziny nauki, bo często wychwala się co to inni zrobili zapominając, że my tez mama świetnych naukowców :))
- no piekne bajeczki pod fantastyczne kompozycje z photoshopa. hahah brednie nazywane sa tu "nauką" co za porazka dla ludzi to wyznajacych.
- Spierdalać , wy dziady ! Profesorki J3BANE !
- Jeżeli już nagrywacie dźwięk dziadowskim sprzętem to przynajmniej wyłączcie kompresję, a jeśli nie wiecie jak to zrobić to zajmijcie się czymś innym niż wrzucanie filmików na YT !!!
- Ci za brednie . A do tego sama animacja . Nie ma astronomów . Za to pełno jest animacjonomowie .
Banda pajaców .
- super
- Świetne przypuszczenia i pomysły astronomów...a, nikt nie zna wnętrza ziemii! Śmiechu warte...
- Kciuk do góry 👉👍👍🏻👍🏼👍🏽👍🏾👍🏿👍🏾👍🏽👍🏼👍🏻👍👈 🤴🏻🤴🏽🤴🏿
- Nauka to ciągłe gonienie " króliczka " !
- Jestem w stanie odpowiedzieć na większość pytań nurtujących astronomów , jednak źródła tej wiedzy tak i swojego pochodzenia podać nie chce i w zasadzie nie powinienem dla dobra ludzi.


Największym problemem ludzi z jakim osobiście spotkałem się tutaj to mieszanie religijności z duchowością , ewentualnie stawianie różnych religii na przestrzeni wieków jako wykładnika duchowości. Niema czegoś takiego , przy czym twory religijne zmieniały się na przestrzeni lat jak i obiekty tych wierzeń , duchowość i rozwój duchowy jako taki nigdy nie zmieniły swoich prawideł oraz żadna religia Ziemska nie miała na nie wpływu.


Kosmos rządzi się pewnymi prawami które nijak mają się do praw ludzkich i ich zablokowanego nieświadomego świata.
Słuchając jakże pouczającego jak zwykle w przypadku ludzi materiału można zwrócić uwagę na przekonanie iż sama Ziemia na której żyją ludzie jest gwiazdą pojedynczą. Czy ktoś tego kiedykolwiek dowiódł? Wybaczcie ale to nie jest oczywiste a mając pewną wiedzę wręcz śmieszne że ktoś takie coś stwierdza.


Zacząłem od duchowości która jest kwintesencją rozwoju świadomości a po śmierci duszy człowieka jako tworu stworzonego z materii przez planetę Ziemia. Jeśli brać pod uwagę religijność i wiarę w boga, dla ludzi bogiem ich tworzącym tak i przy materii ciała tak i przy świadomości , energii i finalnie duszy każdego człowieka , "bogiem" dla ludzi jest ich rodzima planeta , jak dla wielu innych cywilizacji i nie bez powodu a z pewnej zasady której ludzie i wiele cywilizacji nie zna.


Jest nią doskonalenie się duszy czyli świadomości i energii planety. Dla planety uczeniem się jest tworzenie skomplikowanych tworów fauny i flory tudzież zwieńczeniem nieraz staje się najbardziej rozwinięta i przystosowana do środowiska, inteligentna forma jaka na Ziemi dzierży Człowiek ponad całym stworzeniem.


Jednak ziemia z samej konstrukcji nie tylko dualnej jak i osobistej odstaje mocno od innych tworów jakie astronomowie raczą obserwować i badać. Wynika to również z dość młodej i istotnej funkcji jaką pełni w kosmosie. I nie chodzi mi w tym wypadku o samych ludzi , ponieważ Ci na przestrzeni lat wymierali już 12 razy i jak to się mówi kolokwialnie nie są pępkiem świata a raczej jego gościem i to z dobrej woli samej planety.


Jednym z śmieszniejszych tekstów jakie dość często można usłyszeć, gdy człowiek cierpi i odnosi się do "boga" po którym stąpa cały czas. Typu: "Gdzie jest bóg czy tego nie widzi" Jest to dramat w pewnym sensie że człowiek pomimo swojego rozwoju którym ciągle szczytuje , oraz licznymi stwierdzeniami nawiązującymi do tzw powinowactwa z bogiem nie rozpoznaje czym jest i jaką ma rolę. Istotnie ludzie jako dusze są dziećmi boga a jest nim Ziemia dla nich i nikt inny w najbliższej okolicy.


Układ słoneczny jest również pewną konstrukcją związaną w dużej mierze z pewną cywilizacją , jednak by człowiek mógł zrozumieć to o czym powinien już wiedzieć musiałby obalić wszelkie religie i zauważyć , że nie mają i nigdy nie miały one związku żadnego z tym czym jest i tym co go kieruje. To dość głęboka myśl ale tyle powinno wystarczyć by uzmysłowić sobie bezsens wiary w jakim istnieje człowiek.


Wracając do układu słonecznego jest to jeden kompletny twór jak bym to mógł nazwać i porównam go do rodziny gdzie są rodzice i dzieci. Dodam że nie jest to tylko porównanie gdyż istotnie dusza Ziemi w tym układzie jest akurat synem słońca które co ciekawe jest jego matką a nie ojcem. Powinno was teraz skłonić do myślenia pewna trafna uwaga. Skoro Ziemia jest synem Słońca to czym są inne planety układu słonecznego i dlaczego są martwe biologicznie.


Wielu już na tym etapie jak to się kolokwialnie mówi , wymięka. Jak układ słoneczny może być rodziną przecież to nie człowiek? I tu znów robi się śmiesznie z mojego punktu widzenia. A czym jest życie człowieku o marności , żyjesz krótko i wierzysz we własnych bogów otaczając się pychą a nieraz i szaleństwem interesowności i nie tylko.


Jak w życiu ludzie tak i planety rodzą się i umierają w trakcie życia swojego rodzica "boga" i jego rodziców dualnych.
Na pewno nasunęło się pytanie więc kto stworzył te planety , tych rodziców dualnych bogów itd...
Istnieje boska Hierarchia o człowiecze gdzie Ty w niej jesteś najmłodszy i najgłupszy z pośród wszystkich.
Jednak głupota ta nie jest wynikiem twojego rozwoju , głupota jest wynikiem życia które jest jak myślą ludzie krótkie , lecz głupoty nie ma w istnieniu duszy.


Zycie dla wszystkich ponad człowiekiem jest istnieniem nieskończonym, człowiek został sprowadzony na skraj egzystencji pozornej gdzie nie radzi sobie zbyt dobrze choć w całokształcie pomimo własnej życiowej głupoty radzi sobie wyśmienicie.
Masa reinkarnacji jakim człowiek jest poddawany w ciągu istnienia co jest nowością w kosmosie może przyprawiać nieraz o ból głowy jednak , ma to swoje niebotyczne plusy w stosunku do innych cywilizacji , ma również dość głębokie minusy.


Oczywiście zaczynając ten dział , należy wspomnieć o największym minusie, nie jest świadom istnienia, jedynie życia , nie jest świadom kierunku rozwoju gdyż obiera każdy kierunek możliwy do realizacji , mam tu również na myśli wielokierunkowość technologiczna naprzeciw innym cywilizacjom. Ktoś uznałby to za niewątpliwy plus , jednak można uznać to za minus ponieważ człowiek zwyczajnie może nie dożyć wraz z jego własnym układem słonecznym do konkluzji jak przedłużyć istnienie w tej formie jaką zna swojego boga Ziemi i jego matki Słońca o kolejne lata a między innymi to jest jego główną rolą.
Sprawdzenie przez wyższych w Hierarchii czy w Dzieciach Bogów można pokładać nadzieje na pomoc , czy spełnią się w tej roli jako jednej z najważniejszych we wszechświecie. Na dzień dzisiejszy powiedziałbym że ludzie nie są w stanie sami sobie poradzić ze sobą , wegetują czekając na koniec , który wbrew pozorom może nadejść stosunkowo szybko.


Oczywiście Słońce posiada swojego "partnera" gdyż inaczej było by nie możliwym posiadać dzieci.
Dodam tylko że ostatnią aktywną z populacją człekokształtnych na szczycie ewolucji posiadała planeta Mars 60mln lat temu a kolejną była Ziemia.


Ktoś powie że to niesprawiedliwe że inne planety są martwe , ze powinny tętnić życiem , istotnie tak powinno być , dlatego jestem tu ja i inni podobni do mnie. Odkrywamy odmęty i kierunki działania zła przy okazji je eliminując bo taki był cel tworzenia Ziemi.


Pozdrawiam i bardzo chętnie porozmawiam na każdy nurtujący was temat a jak będę miał chwilę może wrócę tu do tego by go dokończyć a tego też nie obiecuje bo wiele też zależy od was samych :)
- Super :)